Stefania Łącka (1914–1946)
Dziennikarka i działaczka katolicka z Woli Żelichowskiej (parafia Gręboszów). Więźniarka Auschwitz-Birkenau, nazywana przez współwięźniarki „ziemskim aniołem stróżem”. Zmarła 7 listopada 1946 r. w Krakowie; pochowana w Gręboszowie. Trwa jej proces beatyfikacyjny.
Stefania Łącka urodziła się 6 stycznia 1914 r. w Woli Żelichowskiej na ziemi tarnowskiej, w parafii Gręboszów. Pochodziła z rodziny chłopskiej — córka Agnieszki i Antoniego Łąckich. Wychowana w głęboko religijnym domu, od najmłodszych lat angażowała się w życie parafii: należała do Sodalicji Mariańskiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej.
Naukę rozpoczęła w szkole w rodzinnej miejscowości, a kolejne klasy ukończyła w Gręboszowie. W 1928 r. wstąpiła do Prywatnego Seminarium Nauczycielskiego Żeńskiego im. bł. Kingi w Tarnowie, działała w harcerstwie i redagowała szkolny miesięcznik „Złota Nić”. Maturę zdała w 1933 r.
Dziennikarstwo i konspiracja
W latach 1934–1939 pracowała w redakcji diecezjalnego czasopisma „Nasza Sprawa”, odpowiadając za dodatek dla dzieci „Króluj nam Chryste”. Napisała łącznie ponad 700 artykułów. Po wybuchu II wojny światowej redakcja włączyła się w konspiracyjną działalność wydawniczą; Stefania pracowała też w drukarni.
16 kwietnia 1941 r. została aresztowana przez gestapo i osadzona w więzieniu w Tarnowie. Po roku została deportowana do obozu koncentracyjnego KL Auschwitz, a następnie do sektora kobiecego w Birkenau. Otrzymała numer obozowy 6886.
Auschwitz-Birkenau
W obozie odznaczyła się heroizmem wobec współwięźniarek. Pracowała w szpitalu obozowym jako pielęgniarka, chrzciła noworodki, czuwała przy konających i zachęcała do wspólnej modlitwy. Znała język niemiecki — jako pisarka obozowa pomagała pisać listy, a jako sekretarka bloku ratowała chore kobiety podczas selekcji, wykreślając je z list śmierci lub zamieniając numery.
Podczas zdziesiątkowania po ucieczce więźniarki zadeklarowała gotowość pójścia na śmierć za Helenę Panek: „Nie martw się Helenko, gdyby wyczytali twój numer, to ja wystąpię z szeregu — tyś jest zdrowa i powinnaś przeżyć”. Współwięźniarki nazywały ją „ziemskim aniołem stróżem” i „sercem w pasiaku”.
Po wojnie
Po ewakuacji obozu w styczniu 1945 r. Stefania wróciła do rodzinnego domu w Woli Żelichowskiej. Rozpoczęła studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, jednak zdrowie, zniszczone warunkami obozowymi i chorobami, szybko się pogorszyło.
Zmarła 7 listopada 1946 r. w szpitalu w Krakowie, w wieku 33 lat. Cztery dni później pochowano ją na cmentarzu parafialnym w Gręboszowie.
Pamięć i beatyfikacja
Stefania Łącka jest dziś symbolem patriotyzmu cywilnego — ofiary, solidarności i duchowego oporu wobec totalitaryzmu. Jej postać łączy historię gminy Gręboszów z dramatem obozów koncentracyjnych i światłem chrześcijańskiej miłości bliźniego.
W 2020 r. biskup tarnowski Andrzej Jeż ogłosił edykt o wszczęciu procesu beatyfikacyjnego Stefanii Łąckiej. W projekcie „Niezłomni z Gręboszowa” powstaje etiuda filmowa o jej męczeństwie cywilnym — po premierze warsztatów materiał pojawi się w sekcji multimediów tej sylwetki.